Robert Kowal
Może na mapie wygląda to troszkę inaczej, ale w tzw. realu najkrótsza droga z Polski do Hollywood wiedzie przez Bielsko-Białą. Bielska Szkoła Aktorska przygotowuje dzieci i młodzież do współpracy z najlepszymi aktorami i reżyserami, o czym można się przekonać przeglądając afisze filmów zgłoszonych na tegoroczny festiwal filmowy w Gdyni. Kolejny fenomen polega na tym, że bielska szkoła otworzyła filię w Warszawie, a jej pierwszą premierę z udziałem dzieci z całej Polski oglądały tłumy. Czary?
Bielska Szkoła Aktorska im. Agnieszki Osieckiej została utworzona w 2014 roku. W jej powstanie zaangażowała się m.in. Bielska Piwnica Artystyczna, a zgodę na patronat Agnieszki Osieckiej udzieliła Agata Passent – córka poetki, pisarki, autorki tekstów piosenek. W programie szkoły adresowanym do dzieci od lat 7, młodzieży i dorosłych znajdują się m.in. warsztaty aktorskie i wokalne, ruch sceniczny, praca z kamerą oraz udział w produkcjach filmowych, spektaklach, koncertach, sesjach zdjęciowych i pokazach mody.



Na zdjęciach: uczniowie BSA
U boku najlepszych
BSA prowadzi również kompleksowe przygotowanie do egzaminów wstępnych na uczelnie teatralne. Na zajęciach dykcja, emisja głosu, interpretacja poezji, prozy i piosenki, elementarne zadania aktorskie, taniec, elementy wiedzy o teatrze. – To nie jest działalność na etapie zbierania lajków na Instagramie, ale praca nad tekstem, z partnerem, z zawodowymi aktorami – tłumaczy Agnieszka Szulakowska-Bednarczyk. – Zrobiło się z tego duże przedsięwzięcie – podkreśla założycielka BSA.
Agnieszka Szulakowska-Bednarczyk jest instruktorem teatralnym, agentem aktorów, założycielką i dyrektorem Bielskiej Piwnicy Artystycznej, która z powodzeniem przeprowadziła przez egzaminy wstępne na wydziały aktorskie wiele osób z Podbeskidzia. – Szkoła zrzesza ludzi wrażliwych, którzy podobnie myślą, mają duszę artystyczną, kochają teatr i kino – nie wątpi.

Na zdjęciu: Agnieszka Szulakowska-Bednarczyk i Gabriela Linkarczyk-Paszek
Jej wychowankowie i podopieczni występują na najważniejszych scenach polskich, studiują aktorstwo na wyższych uczelniach, zdobywają nagrody w prestiżowych konkursach. Bielskie dzieci wygrywają castingi do filmów fabularnych, reklamowych, teledysków czy kampanii społecznych. Aktorstwo jest dla nich wspaniałą przygodą i przeżyciem, gdy jeżdżą z ekipą filmową po całej Polsce i grają u boku najlepszych aktorów.
W drodze na afisze
Tak naprawdę trudno dziś znaleźć polski film z udziałem dzieci i młodzieży, gdzie nie byłoby uczniów czy absolwentów Bielskiej Szkoły Aktorskiej im. Agnieszki Osieckiej. – Udało nam się przekonać reżyserów obsad, aby przeprowadzali castingi w Bielsku-Białej. Dzięki temu mogą zobaczyć kandydatów na żywo – tłumaczy Agnieszka Szulakowska-Bednarczyk.
Uczniów lub wychowanków bielskiej szkoły można spotkać m.in. na planie „Ołowianych dzieci”, nowego serialu Netfliksa. Grają obok Andrzeja Seweryna w „The property”. Szymon Kania, absolwent IV LO, robił afekty specjalne dla „Akademii Pana Kleksa”, a teraz otrzymał podobne zadanie w filmie o Violetcie Villas.

Dwóch chłopaków z BSA pracuje przy najnowszym filmie Roberta Talarczyka. Reżyser Jan Holoubek realizuje serial dla HBO Max o jednej z największych zbrodni okresu PRL. – W produkcji gra trzech naszych chłopców: 11-letni Natan Horodecki i Paweł Szary oraz 13-letni Filip Hańderek – zdradza Gabriela Linkarczyk-Paszek z BSA.
Zjeżdżają z całej Polski. Szacun!
O Złote Lwy na tegorocznym, 50. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni walczą filmy z udziałem wychowanków BSA. Bartosz Szpak, absolwent III LO w Bielsku-Białej zadebiutuje jako reżyser „Glorious Summer”, a aktorka Aleksandra Burdzińska, absolwentka Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie, gra w filmie „Światłoczuła”. Do Złotych Lwów nominowany jest również film „Capo” w reż. Roberta Kwilmana z udziałem młodziutkiego Kostka Kulawika.
Od lutego br. działa filia BSA w Warszawie. W zajęciach weekendowych uczestniczy 40 uczniów wybranych drogą castingu. Sierpniowa premiera „Ani z Zielonego Wzgórza” w DK Stokłosy oraz kolejne warszawskie przedstawienia zgromadziły tłumy. Obsada złożona jest z utalentowanych młodych ludzi z całej Polski – zagrali aktorzy z Bielska-Białej, Warszawy i okolic, Krakowa, Lubelszczyzny i Pomorza.



Kilka dni temu oba ośrodki rozpoczęły prace nad spektaklem o roboczym tytule „Agnieszki” na podstawie „Dzienników” Agnieszki Osieckiej. Fabuła przenosi widzów w lata 50., kiedy 8-letnia Agnieszka zaczęła pisać dziennik. Wśród tematów szkoła, dom, pierwsi chłopcy, muzyka, pływanie, a przede wszystkim dojrzewanie przyszłej poetki.
Zagrają dzieci, młodzież i dorośli. Premiera zaplanowana została na 2026 rok w związku z 90. urodzinami pisarki.

0 komentarzy