Robert Kowal
Są nieporównywalne z żadnym innym instrumentem muzycznym – tak pod względem rozmiarów, złożonej konstrukcji, mocy, dynamiki i barwy dźwięku. W sobotnie popołudnie w zabytkowym kościele w Starym Bielsku stuletnie organy zagrały kultową Toccatę Bacha, a publiczność ucichła zachwycona. Ich możliwości brzmieniowe pozwalają na wykonanie każdego gatunku muzyki z repertuarem rozrywkowym włącznie. Posłuchajcie tylko!
Kościół ewangelicko-augsburski Jana Chrzciciela przy ul. Sobieskiego zbudowany został w latach 1818-27 w południowo-zachodniej części XI-wiecznego grodziska w Starym Bielsku w stylu klasycystycznym.
W połowie XIX wieku budynek podwyższono o jedno piętro i dobudowano wieżę. Każdemu kto wchodzi do świątyni drzwiami głównymi rzuca się w oczy kamienny ołtarz z czterema marmurowymi kolumnami i rzeźbami czterech Ewangelistów, nad którym góruje drewniana ambona z rzeźbą Chrystusa na baldachimie.

Król instrumentów muzycznych
W sobotę kościół otworzył szeroko drzwi wiernym i niewierzącym z okazji dorocznej Nocy Muzeów. W programie muzyczna wędrówka po zabytkowych organach w wykonaniu organistów Krzysztofa Basa i Tomasza Barcika.
Organy ze względu na bogaty wachlarz dźwiękowy i ekspresję zasłużenie nazywane są w świecie muzyki królem instrumentów. Te od Jana Chrzciciela mają brzmienie późnego romantyzmu przełomu XIX i XX wieku i robią monumentalne wrażenie.
Instrument zbudowała w 1924 roku firma Sauer z Frankfurtu nad Odrą, która była w owym czasie czołowym producentem różnych instrumentów muzycznych. Jego możliwości brzmieniowe pozwalają na wykonanie w zasadzie każdego gatunku muzyki z repertuarem rozrywkowym włącznie. W sobotę usłyszeliśmy zarówno barokową Toccatę d-mol Jana Sebastiana Bacha, jak współczesną muzykę filmową Ennio Morricone.

– Wcześniej w kościele były inne organy, ale potwierdzające to dokumenty mogły zaginąć w 1945 wraz z zajęciem Starego Bielska przez Armię Czerwoną – tłumaczy nam Krzysztof Bas, miejscowy organista, student Akademii Muzycznej w Krakowie. – Instrument za mocno nie ucierpiał. Żołnierze sowieccy wymontowali jeden z głosów, miksturę. Po latach została zrekonstruowana i dziś można usłyszeć organy w całej swej muzycznej okazałości.
Datki wrzucamy do piszczałki
Z okazji stulecia organów parafia w Starym Bielsku przygotowała specjalną stronę organy100lat.pl, na której zaprezentowana jest ich historia oraz informacje o wydarzeniach muzycznych. Organy można usłyszeć podczas nabożeństw w piątki i niedziele oraz na koncertach muzyki organowej. Sędziwy instrument wymaga generalnego remontu. Dlatego od września ub. roku trwa zbiórka pieniędzy. Datki można wrzucać do piszczałki organowej stojącej przy wejściu do kościoła.

Najbliższy koncert odbędzie się w sobotę, 17 maja o godz.17.00, gdy zagrają Krzysztof Karcz i Nikodem Karcz na organach oraz Norbert Karcz na puzonie.
Robert Kowal
Film: Lech Fedyszyn




0 komentarzy