Grzegorz Madej
Wbrew dość powszechnemu przekonaniu, gmach w sąsiedztwie Poczty Polskiej nie był pierwszym obiektem teatralnym w mieście. W rzeczywistości tytuł ten należy się budynkowi b. browaru stojącemu niegdyś u stóp wieży zamkowej. Z okazji 240. rocznicy powstania sceny wystawiona zostanie sztuka „Kolacja na cztery ręce”. Istnieje domniemanie, że opisane w niej spotkanie Georga Friedricha Händla oraz Johanna Sebastiana Bacha nie odbyło się w Lipsku, lecz na zamku w Bielsku.
Związki Sułkowskich z teatrem sięgają drezdeńskich czasów protoplasty rodu, Aleksandra Józefa Sułkowskiego, ale to jego najstarszy syn August wykazał się szczególną zasługą w tworzeniu pierwszej sceny narodowej w Warszawie. W przypadku Bielska tego zadania podjął się Franciszek Sułkowski, który przejmując po zmarłym bracie Aleksandrze Antonim władzę nad Księstwem Bielskim, postanowił przeprowadzić w nim liczne reformy. Nowy książę przystąpił również do organizacji pierwszej sceny teatralnej nad Białą, przeznaczając na ten cel nierentowny browar książęcy stojący u stóp wieży zamkowej.

Na zdjęciu: August Sułkowski (obraz zaginiony fot. Muzeum Narodowe w Warszawie)
Cztery kurtyny i dwie galerie
Było to kameralne pomieszczenie, gdzie wzniesiono scenę wyposażoną w cztery kurtyny (przednią i trzy kolejne: z wyobrażeniem pokoju, salonu i lasu), po osiem dekoracji pokoju i lasu oraz dwoje drzwi bocznych. Przed sceną zainstalowano orkiestron z pulpitami muzycznymi oraz pomieszczenie dla suflera. Dwupoziomową widownię (z parterem i dwiema galeriami) oświetlano żyrandolem oraz czterema latarniami.
Niestety, inicjatywa teatralna księcia Franciszka upadła m.in. ze względu na jego problemy finansowe. Ostatecznie jej kres położył pożar zamku, który wybuchł w mieście w 1808. Syn Franciszka Jan Nepomucen (V książę bielski) wzniósł nowy teatr na przedłużeniu kaplicy zamkowej, ale i ten spłonął w pożarze miasta w 1836. Następny z rodu, Ludwik inicjatywę teatralną przeniósł do ogrodu zamkowego, w miejsce dotychczasowej szkoły jazdy.
Tablica pod wieżą zamkową
Drugi i trzeci teatr książęcy udostępniane były mieszczanom. Obywatele Bielska swoją pierwszą scenę utworzyli dopiero w 1857 w Domu Cechowym na obecnym Placu Smolki. Koniec temu przedsięwzięciu położyła decyzja z 1882 o zamknięciu teatru ze względów bezpieczeństwa, co było pokłosiem tragicznego pożaru teatru w Wiedniu. Następnie bielscy mieszczanie zawiązali komitet teatralny, który doprowadził do wzniesienia dzisiejszego budynku.
Z okazji 240. rocznicy powstania książęcej sceny teatralnej pod koniec października 2026 pod wieżą zamkową ma zostać uroczyście odsłonięta pamiątkowa tablica ufundowana przez Urząd Miejski. Planowany jest również spektakl „Kolacja na cztery ręce” w reżyserii Mariusza Malca, który zostanie wystawiony w przestrzeni Zamku Książąt Sułkowskich.
Dzięki nowym ustaleniom
Tekst sztuki opowiada o fikcyjnym spotkaniu dwóch wielkich kompozytorów: Georga Friedricha Händla oraz Johanna Sebastiana Bacha. Dzieło sceniczne pozwala na interpretację miejsca akcji, które rzekomo wydarzyło się w 1747, ale w trakcie pracy reżysera nad sztuką okazało się, że jej autor, Paul Barz błędnie przyjął, iż muzyczno-kulinarna konfrontacja miała miejsce w Hotelu Turyńskim w Lipsku. Dzisiaj, dzięki nowym ustaleniom, jednak i w tym przypadku nieznajdującym potwierdzenia w literaturze tematu, wiemy, że miejscem tym był zamek w Bielsku.

Na zdjęciu: Franciszek Sułkowski
W tym czasie gospodarzem na zamku był Fryderyk Wilhelm hrabia von Haugwitz, starosta generalny Śląska austriackiego i bliski współpracownik Marii Teresy Habsburg. Hrabia, chcąc być bliżej swej mocodawczyni, coraz częściej rozmyślał o sprzedaniu dóbr nad Białą, czym planował zainteresować starającego się u dworu wiedeńskiego o tytuł książęcy Aleksandra Józefa hrabiego Sułkowskiego, w przeszłości pierwszego ministra rządu saskiego i faworyta króla Augusta III Sasa.
Kawa z serwisu Sułkowskiego
Spotkanie było tym bardziej zasadne, że obaj kompozytorzy mieli słowo do Sułkowskiego, który niegdyś pośród licznych obowiązków przy boku polskiego władcy był odpowiedzialny za królewską operę i teatr w Dreźnie. Zostało ono zaaranżowane w bielskim zamku za pośrednictwem nadwornego kompozytora Haugwitza Christopha Willibalda Glucka. Okazją była podróż Sułkowskiego do Wiednia, który chciał zatrzymać się w Bielsku, aby zobaczyć majątek mający wkrótce zapewnić mu mitrę książęcą.
Trójstronne spotkanie zajęło zaledwie popołudniową kawę, sączoną z serwisu hrabiego Sułkowskiego, wykonanego na jego zamówienie w królewskiej manufakturze w Miśni. Chwilę później Sułkowski wyruszył w drogę, a w zamku służba Haugwitza czyniła przygotowania do wystawnej kolacji dla pozostających tu na noc obydwóch kompozytorów, którzy znaleźli sposobność do dalszej konwersacji.
Grzegorz Madej
współpraca: Robert Kowal
Zdjęcie tytułowe: Bielsko na panoramie Samuela Johanny’ego

Dr Grzegorz Madej – kustosz dyplomowany/kierownik Działu Historii Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej
Kolacja na cztery ręce – spektakl w salonie muzycznym Zamku Książąt Sułkowskich – Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej: premiera 24 i 25 października 2026
Autor: Paul Barz
Przekład: Jacek St. Buras
Reżyseria: Mariusz Malec
Kostiumy: Tomasz Ossoliński
Opracowanie muzyczne: Jacek Obstarczyk
Obsada:
Tomasz Lorek (Georg Friedrich Händel),
Sławomir Miska (Johann Sebastian Bach),
Jacek Obstarczyk (Johann Christoph Schmidt)

0 komentarzy