Tata Kazika rozpada się na kawałki. Ludzie nie pozwolą, żeby chłopiec umarł! ZDJĘCIA i FILM

cze 3, 2025Ludzie, Miasto

– By uratować synka, muszę zrobić coś straszniejszego niż wejść w płomienie. Muszę opowiedzieć o mojej tragedii całemu światu, choć na samą myśl co czeka mojego syna, gdy nie dostanie leku, rozpadam się na kawałki – mówi tata 2,5-letniego Kazika, strażak ochotnik z Bystrej. Za pośrednictwem witajbielsko.pl rodzice ciężko chorego chłopczyka dziękują bielszczanom za pomoc.

Długo staraliśmy się z żoną o dziecko – wprowadza Dominik Sromek. – Pierwsze maleństwo straciliśmy… Kazik był spełnieniem naszych marzeń. Kiedy dowiedziałem się, że synek cierpi na dystrofię mięśniową Duchenne’a, płakałem jak nigdy w życiu. Lekarze mówią, że Kazik przestanie się ruszać, usiądzie na wózku inwalidzkim… Potem nie będzie mógł jeść, mówić, aż w końcu się udusi… Synek umrze na moich oczach – dodaje ze łzami w oczach.

Dystrofia to zabójcza choroba, która atakuje i osłabia każdy mięsień, jeden po drugim. Zdarza się raz na kilka tysięcy urodzeń. Na szczęście, ostatnie lata są przełomowe w leczeniu DMD. W USA jest dostępna terapia genowa, która ratuje małych chłopców chorych na dystrofię. Dostarcza organizmowi gen odpowiedzialny za produkcję mikrodystrofinę, tym samym powstrzymując śmierć mięśni. Są dwa warunki – chłopiec musi mieć maksymalnie 5 lat i mieć zachowaną umiejętność chodzenia!

Koszt terapii genowej wynosi ponad 16 mln zł. Rodziców Kazika nie stać na taki kolosalny wydatek, dlatego trwa zbiórka społeczna na rzecz małego mieszkańca Bystrej. Każda pomoc jest bezcenna. W minioną sobotę podczas Pokazu Mody Ludzi Wielkiego Serca towarzyszącego 37. Gali Miss i Mistera Beskidów 2025 w Bielsku-Białej zebrano ponad 10 tys. zł.

Łącznie dzięki zbiórce społecznej na rzecz chorego Kazika zebrano dotąd ponad 5 mln zł, ale potrzeba jeszcze 11 mln zł, aby chłopiec mógł żyć. – Dziękujemy za dotychczasowe wielkie wsparcie, ale jeszcze długa droga przed nami – mówi Kornelia Sromek, mama Kazika.

Dominik Sromek jest strażakiem ochotnikiem w Bystrej pod Bielskiem-Białą i na co dzień walczy o życie ludzi, ofiar katastrof i wypadków. – Bardzo proszę – apeluje tata chłopca – abyście wraz ze mną walczyli o zdrowie Kazia! Warto pamiętać, że nie jesteśmy sami na tym świecie.

Datki na terapię genową w USA i leczenie dystrofii mięśniowej Duchenne’a dla Kazika Sromka można wpłacać na stroniewww.siepomaga.pl/kaziu-sromek.

rok

Film: Lech Fedyszyn

Udostępnij
Lubię to 14
Nie lubię tego 0

5 komentarzy

  1. Flora

    Życzę Państwu wytrwałości i odwagi. Brawo

    Odpowiedz
    • Agnieszka Tryniecka

      KAZIK ma dopiero 2.5 roczku nie wie że jest chory nie ma tej świadomości my musimy zrobić wszystko żeby mięśnie KAZIKA pracowały i mógł kiedyś cieszyć się życiem założyć rodzinę i pomagać innym w nas jest siła i tylko razem to zrobimy do dzieła ❤️

      Odpowiedz
    • Wiki

      ostatnio oglądałam też reportaż o dwóch braciach też chorują na tą samą chorobę co Kaziu oni potrzebują 32 miliony złotych

      Odpowiedz
  2. Agnieszka Tryniecka

    KAZIK ma dopiero 2.5 roczku nie wie że jest chory nie ma tej świadomości my musimy zrobić wszystko żeby mięśnie KAZIKA pracowały i mógł kiedyś cieszyć się życiem założyć rodzinę i pomagać innym w nas jest siła i tylko razem to zrobimy do dzieła ❤️

    Odpowiedz
  3. Natalia

    Polacy maja wielkie dobre Serca. Mały Kazik będzie żył i jeszcze nas zadziwi!!.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *