Najnowszy spektakl w bielskiej Banialuce ukazuje najmłodszym widzom, jak poradzić sobie z ważnymi zmianami w codziennym życiu. „Narodziny” mają pomóc także rodzicom w przygotowaniu małego dziecka na pojawienie się w rodzinie brata lub siostry. Teatr nie jest instytucją, która ma mówić za rodziców czy szkołę. Warto jednak zadawać trudne pytania.
Fabuła sztuki napisanej specjalnie dla bielskiego teatru przez Pavlínę Okleštekovą i Karolinę Krot opowiada o dziecku, które szuka zrozumienia dla nowej sytuacji – w jego rodzinie ma przyjść na świat młodszy brat albo siostra. W ten sposób autorki wypełniły lukę w tematyce spektakli dla najmłodszych, bo do tej nie było takiego, który w równie subtelny sposób tłumaczyłby tajemnice narodzin nowego życia.

Motyl jako metafora
Przy wsparciu rodziców dziecko wyobraża sobie, jak niebawem będzie wyglądało ich życie. Znajduje jajeczko, które stopniowo zamienia się w gąsienicę i poczwarkę, a następnie – motyla. Odnajdując analogię pomiędzy światem owadów a ludzkim, mierzy się z wyzwaniami, którym zamierza sprostać jako starsze rodzeństwo.
– Spektakl ma pomóc rodzicom w przygotowaniu małego dziecka na pojawienie się w rodzinie brata lub siostry. Na tym się skupiamy. Jako metaforę wybraliśmy motyla. Dzięki przechodzeniu przez różne stadia jego rozwoju zrozumiemy nie tylko co dzieje się u człowieka, ale też w ogóle pojmiemy moment narodzin w przyrodzie – tłumaczy autorka tekstu i reżyserka Pavlina Shaikh Oklestekova.

Teatr zadaje pytania
Ten familijny, niezwykle barwny i subtelny spektakl adresowany jest do widza od lat trzech. „Narodziny” to pełna ciepła i wrażliwości opowieść o zaistnieniu nowego życia.
– Spektakl dotyka kwestii dorastania, dojrzewania, pojawienia się nowych istot wokół nas. Nie jesteśmy instytucją, która ma mówić coś za rodziców czy szkołę. Jako teatr przedstawiamy pytania, wątpliwości. Dziecko spodziewające się rodzeństwa zadaje sobie pytanie, jak to jest, że życie się pojawia. Może znaleźć odpowiedź, obserwując świat, cykl dorastania owadów czy zwierząt – przekonuje dyrektor teatru Jacek Popławski.

Sztuka w nienachalny, metaforyczny sposób oswaja widzów nie tylko z tematem pojawienia się kolejnego dziecka w rodzinie. Przez umiejętną reżyserię, wpadające w ucho piosenki oraz grę aktorską w lekki i zabawny sposób uczy także wrażliwości na świat przyrody oraz uważności na rozwój, który przeżywa każdy z nas. Co ważne, nie gubi przy tym emocji, które temu towarzyszą.
Warto całą rodziną zajrzeć do tego kolorowego, bezpiecznego świata, który stanie się laboratorium obserwacji nowego życia.
Agnieszka Pollak-Olszowska
Zdjęcia: Bartek Hałat
„Narodziny” – Teatr Lalek Banialuka w Bielsku-Białej
autorki tekstu: Pavlína Oklešteková, Karolina Krot
reżyseria: Pavlína Oklešteková
scenografia: Karolina Krot
muzyka: Magdalena Sowul
reżyseria światła: Maciej Iwańczyk
przygotowanie wokalne: Justyna Masny
Obsada:
Ziemowit Ptaszkowski
Lucyna Sypniewska
Dagmara Włoszek-Rabska

0 komentarzy