Od dziś w sklepach obowiązuje system kaucyjny, który obejmuje butelki PET o pojemności do 3 l, puszki metalowe o pojemności do 1 l oraz butelki szklane wielokrotnego użytku o pojemności do 1,5 l. Przy zwrocie butelki plastikowej lub puszki ze znakiem systemu kaucyjnego otrzymasz 50 groszy. System nie przyjmie jednak opakowań uszkodzonych lub zniszczonych. Zmiana nawyków może być więc trudna dla osób przyzwyczajonych do zgniatania zużytych opakowań.
Polski system kaucyjny rodził się w bólach. Miał zacząć funkcjonować od 1 stycznia 2025, ale termin przełożono podobno na prośbę małych, średnich i wielkich sklepów, operatorów systemu oraz producentów opakowań. Dodatkowy czas miał być potrzebny na „przygotowanie systemu w sposób odpowiedzialny i bezpieczny”.
Nawet od dziś nie wszystkie opakowania można oddać do skupu. W przypadku butelek szklanych wielokrotnego użytku system zacznie obowiązywać dopiero na początku przyszłego roku.

Część bielskich sklepów była od miesięcy przygotowana na rozruch powszechnego systemu kaucyjnego. Niektóre sieci prowadziły skup we własnym zakresie. O przygotowaniach do uruchomienia powszechnego systemu kaucyjnego szczegółowo pisaliśmy w artykule Największy nierozwiązywalny problem Polski. Łatwiej wysłać człowieka w kosmos.
Z systemów kaucyjnych korzysta już 180 mln Europejczyków, co stanowi ponad jedną czwartą populacji naszego kontynentu. Funkcjonuje on w kilkunastu krajach: Chorwacji, Danii, Estonii, Finlandii, Holandii, Islandii, Litwie, Łotwie, Malcie, Niemczech, Norwegii, Słowacji, Szwecji, Irlandii, Rumunii i Węgrzech. Od początku tego roku dołączyła do nich Austria.
Automatów kaucyjnych trzeba szukać w sklepach i przestrzeni publicznej. Z czasem mają powstawać punkty zbiórki prowadzone przez gminy. Według badania przeprowadzonego na początku tego roku, prawie 75 proc. respondentów uważa system kaucyjny za najlepszy sposób na odzyskiwanie opakowań po napojach. Ciekawe, jakie pomysły ma pozostałe 25 proc.?
bb

0 komentarzy