Robert Kowal
Galeria Sfera zdominowała od wielu lat handel detaliczny w centrum Bielska-Białej. Tak naprawdę nie wiadomo jednak jak byłoby dzisiaj, gdyby nie upadek projektu budowy domu towarowego na placu Chrobrego. Mogło być prawie jak u Braci Jabłkowskich w Warszawie. Nowoczesność, windy i kawiarnia z patio na dachu trzykondygnacyjnej kamienicy. Dlaczego nic z tego nie wyszło?
W cyklu „Piękne strony Bielska-Białej” przedstawiamy charakterystyczne miejsca w mieście, które wyróżniają się unikatową architekturą, mają bogatą historię czy są obiektem nostalgicznych wspomnień wielu pokoleń bielszczan. W ub. niedzielę wybraliśmy się na wycieczkę z cyklu Historyczne szlaki Bielska-Białej, organizowanego przez Stowarzyszenie Olszówka.
Odwiedziliśmy miejsca, które na co dzień mijamy bez chwili refleksji. To zabytki służące nam do dzisiaj, które kryją tajemnice znanych architektów, budowniczych i przedsiębiorców tworzących wielkość Bielska.

W konkurencyjnych cenach
W latach 30. XX wieku inwestorzy prywatni zastanawiali się nad budową domu towarowego w centrum miasta. Jedną z propozycji lokalizacyjnych był plac Chrobrego. W tamtych czasach standardy nowoczesnego handlu detalicznego w Polsce wyznaczał Dom Towarowy Bracia Jabłkowscy przy ul. Brackiej w Warszawie.
Do 1939 roku był to jedyny tego typu obiekt w Warszawie i największy dom towarowy w Polsce. Dzięki bezpośredniemu zaopatrywaniu się u producentów spółka wyeliminowała łańcuch pośredników i mogła zaoferować klientom produkty w konkurencyjnych cenach. Aby uprzyjemnić zakupy, Bracia Jabłkowscy otworzyli na trzecim piętrze kawiarnię, a latem na tarasie mieszczącym się na dachu serwowano zdrowe soki owocowe od polskich producentów.

Podobnie mogło być w Bielsku. W nowo wybudowanej trzykondygnacyjnej kamienicy (róg ul. Mickiewicza) miały być stoiska firm handlowych, windy dla klientów i kawiarnia z tarasem, gdzie można byłoby się napić kawy. Budynek sąsiaduje z neorenesansową kamienicą powstałą w 1883 roku dla fabrykanta Hermanna Lidnera według projektu Ernsta Lindnera i Teodora Schreiera, która w latach 30. XX wieku została rozbudowana o drugie piętro.
Plany pokrzyżował kryzys
Niestety. Jak informuje Przemysław Czernek, historyk sztuki i znawca architektury, który oprowadzał nas po modernistycznym Bielsku, plany pokrzyżował kryzys gospodarczy lat 30. W trakcie procesu inwestycyjnego przeprojektowano bryłę kamienicy, zmieniając jej funkcje na mieszkaniowe.
W tamtym czasie rozważano kilka innych propozycji lokalizacyjnych dla dużego domu towarowego w centrum miasta. Był m.in. plan wyburzenia kamienic przy ul. 11 Listopada, aby zbudować w tym miejscu obiekt handlowy. Ostatecznie plany zrealizowano dopiero na początku lat 60., kiedy powstał tzw. stary Klimczok.

Plac Chrobrego przez wiele lat spełniał funkcje parkingowe. Obecną nazwę wprowadzono w 1925 roku, a w 1927 roku wybudowano na nim duży przystanek autobusowy. Tymczasem władze Bielska chciały, aby był to reprezentacyjny plac miasta.
Robert Kowal
Film: Lech Fedyszyn

Cudne nasze Bielsko. Domy towarowe to podstawa wielkich miast zachodu Europy. Słyszeliście o Harrodsie w Londynie?