Z dnia na dzień zmienia się architektura centrum Bielska-Białej, aby na dwa wieczory stać się częścią scenografii wielkiego widowiska operowego. Dekoracja Zamku Sułkowskich, palmy i rozświetlane wieczorami kolorowe arkady przywołują klimat Sewilli. Bielska inscenizacja „Carmen” według Georges’a Bizeta rozgrywa się przed Teatrem Polskim, na zamkniętej dla ruchu ul. Zamkowej oraz wokół zamku. Publiczność zainteresuje zapewne i to, że twórcy wracają do pierwotnej wersji opery z dialogami mówionymi.
W najbliższy weekend, 28 i 30 sierpnia centrum Bielska-Białej zamieni się w wieloplanową scenę, na której liczna grupa artystów zaprezentuje „Carmen” Georges’a Bizeta. Zdaniem krytyków, jest to jedna z najsłynniejszych oper w historii, jeśli nie najsłynniejsza, drugi po „La Traviacie” najczęściej wystawiany reprezentant tego gatunku.
Uznana za porażkę
Akcja opery „Carmen” rozgrywa się w Sewilli w Hiszpanii na początku XIX wieku. Jest to historia wolnej i niezależnej kobiety oraz jej namiętnego, lecz destrukcyjnego romansu z Don José. Prapremiera opery w marcu 1875 została uznana za porażkę jako dzieło niemoralne i wulgarne. Kobiety wtedy nie paliły w miejscach publicznych, nie brały udziału w bójkach ani nie były wolne seksualnie.
Krytyka i publiczność szybko jednak dostrzegła ponadczasową wartość opery Bizeta. Po drobnych poprawkach „Carmen” została wystawiona ponownie, lecz stało się to już po śmierci autora na udar serca. Tym razem z sukcesem. Słynne arie Don José i Escamilla oraz Carmen są obecnie wykonywane przez wielkich śpiewaków na całym świecie (m.in. Maria Callas, Plácido Domingo, José Carreras), a miliony melomanów znają je pod popularnymi nazwami „Pieśń Torreadora” czy „Habanera”.

Twórcy bielskiego przedstawienia, wykraczającego daleko poza klasyczną operową inscenizację, wracają do pierwotnej formy dzieła poprzez przywrócenie dialogów, które będą przeplatane partiami śpiewanymi, dzięki czemu chcą pokazać operę jako żywe, współczesne widowisko dostępne dla szerokiej publiczności. Służyć temu celowi będą również odpowiednie oświetlenie oraz multimedia.
Powrót do Wysokiego Trotuaru
Dla bielszczan scenografia może być sentymentalnym powrotem do czasów tzw. Wysokiego Trotuaru. Jedną ze scen widowiska będzie otoczenie Zamku Sułkowskich, gdzie działał książęcy teatr, który spłonął podczas wielkiego pożaru miasta w 1836 roku. W przeszłości tytułową partię w „Carmen” śpiewała pochodząca z Białej Selma Kurz, późniejsza gwiazda europejskich scen operowych, która w 1896 po raz pierwszy koncertowała w rodzinnym mieście.
W najnowszej inscenizacji Teatru Polskiego weźmie udział blisko 200 wykonawców. W głównych rolach wystąpią Monika Ledzion (Carmen), Gabriela Legun (Micaëla), Andrzej Lampert (Don José) i Arkadiusz Anyszka (Escamillo). Spektakl współtworzą aktorzy Teatru Polskiego i Teatru Lalek Banialuka, Orkiestra Teatru Polskiego La Nostra Banda, chórzyści oraz kilkudziesięciu tancerzy wyłonionych w castingu.
„Carmen” – 28 i 30 sierpnia 2026, godz. 20.00. Publiczność będzie mogła skorzystać z kilku stref umożliwiających obserwowanie wydarzenia. Strefa stojąca obejmie plac przed teatrem, Zamkową oraz mury zamkowe, a strefa siedząca z telebimem zostanie zlokalizowana na Placu Chrobrego. Dodatkowo dwa telebimy bez miejsc siedzących staną na rogu Zamkowej i Bohaterów Warszawy oraz na Zamkowej, na wysokości Poczty Polskiej. Wstęp do wszystkich stref jest wolny, nie obowiązują wejściówki.
bb

0 komentarzy