Najlepszy salon w Białej. Casanova z Krupówek przyjeżdżał dla pięknej gospodyni ZDJĘCIA

paź 27, 2025Piękne strony BB

Robert Kowal

Plac Wojska Polskiego w Bielsku-Białej był na przestrzeni dziejów świadkiem wielu wydarzeń ważnych dla kraju, regionu i miasta. Podręczniki historii milczą jednak na ogół, gdy rzecz dotyczy życia prywatnego sławnych postaci, a już szczególnie ich spraw miłosnych. W narożnej kamienicy był salon, gdzie zbierało się najlepsze towarzystwo. W spotkaniach uczestniczył Witkacy, który kochał się w gospodyni. W wersji oficjalnej przyjeżdżał do Białej po… szczotki z miejscowej fabryki.

Plac został wytyczony w 1723 wraz z nadaniem Białej praw miejskich. W zabudowie znajdują się kamienice z początku XIX wieku, a nawet budynki secesyjne. Kamienica u zbiegu z ul. Staszica powstała ok. 1865 roku dla rodziny von Pongratz. W latach 1876-1950  znajdowała się tam siedziba starostwa powiatu bielskiego i zwyczajowo zajmowali go starostowie z rodzinami.

Kontrowersyjny pisarz

W latach 1930-1939 w kamienicy zamieszkiwali starosta Stanisław Alberti i jego żona Kazimiera. On był prawnikiem, tłumaczem literatury słowiańskiej, doktorem prawa, filozofii i historii sztuki, wielkim miłośnikiem twórczości Witkacego. Żona starosty, Kazimiera była poetką i powieściopisarką, tłumaczką języka czeskiego i bułgarskiego zaangażowaną w działalność kulturalną miasta.

Mąż był od niej kilka lat starszy. Połączyła ich miłość do literatury i Tatr. Małżeństwo prowadziło popularny w towarzystwie salon literacki, w którym bywali członkowie rodziny Kasprowiczów i Nałkowskich oraz artyści i literaci, w tym kontrowersyjny na owe czasy pisarz, malarz i filozof Stanisław Ignacy Witkiewicz. Tego ostatniego Kazimiera poznała prawdopodobnie dzięki swojemu mężowi, który napisał recenzję po premierze dramatu Witkacego pt. „W małym dworku”.

Smalił do niej cholewki

Witkiewicz kilkakrotnie malował portrety Kazimiery i Stanisława. Jak przekonuje Jacek Kachel, znany bielski historyk, pisarz zaprzyjaźnił się z żoną starosty i „smalił do niej cholewki”. Dla Kazimiery Alberti przyjeżdżał do Białej, choć czasem podawał, że celem jego podróży jest pobliska fabryka szczotek braci Sennewaldtów, gdzie produkowano szczoteczki do zębów, szczotki do ubrań, włosów, końskiej sierści, pędzle malarskie i do golenia (dzisiaj Befaszczot przy ul. Paderewskiego). Żona Witkiewicza nie wątpiła, że wyjeżdża z domu dla Alberti.

W zborze esejów pt. „Narkotyki” Stanisław Ignacy Witkiewicz opisywał zalety szczotek z fabryki w Białej. Jak podkreśla żartobliwie Jacek Kachel, Witkacy dokonał w tej książce lokowania produktu, pisząc, że szczotki kupił kilkakrotnie i rozdał je, aby szerzyć higienę wśród ludzi. Trzeba wiedzieć, że fabryka Sennewaldtów miała towar wyborny. Przed I wojną światową jako jedyna w Europie dostarczała szczotki na dwór cesarza Franciszka Józefa.

Największa miłość Kazimiery

„Wszyscy, którym ofiarowałem szczotki te (a rozdałem już przeszło dwa tuziny dla propagandy), błogosławią mnie i tę firmę. Szczotki są szczecinowe i na pierwszy „rzut oka” robią wrażenie za twardych. Wymoczone trochę w gorącej wodzie stają się wprost wspaniałe. Znałem panie skarżące się na chroniczną chropawość skóry. Po użyciu szczotek stały się gładkie jak alabastry” – chwalił Witkacy bialskie szczotki.

Historyk precyzuje, że relacja Kazimiery i Witkacego była wyłącznie literacka. W salonie Albertich spotykała się bohema lat 30. XX wieku, więc ona komentowała jego prace, a on jej. – Kazimiera Alberti nie chciała być kolejną ofiarą Casanovy z Krupówek – mówi Jacek Kachel. – Podkreślała, że największą miłością jej życia jest mąż, a reszta to tylko lekkie poruszenie serca.

***

W 2009 roku przy wejściu do budynku, w którym mieszkało małżeństwo Albertich odsłonięto pamiątkową tablicę. W budynku z adresem ul. Staszica 1 znajduje się obecnie poradnia lekarska.

Robert Kowal

Udostępnij
Lubię to 16
Nie lubię tego 0

1 komentarz

  1. Tarek

    Piękne opowieści Pana Jacka. Dziękujemy 😃

    10
    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *