Na początku jest strach. Niesamowity pokaz z użyciem żywego ognia. To na zawsze zostaje z widzem! ZDJĘCIA

cze 9, 2026Ludzie, Miasto

Robert Kowal

Gdy miała 13 lat, podczas festiwalu tanecznego zobaczyła pokaz, który nią wstrząsnął. Był to występ wykorzystujący światło ultrafioletowe. Tancerze manipulowali dziwnymi, nieznanymi jej rekwizytami, mieli body painting i niesamowitą muzykę. Ich spektakl był niby tańcem, a niby walką. Nie wiedziała, że podobne pokazy można tworzyć z użyciem żywego ognia. Annę Lares zobaczymy podczas finału Bielskiej Sceny Ognia. To widowiska plenerowe, które zawsze gromadzą tysięczną widownię.

Anna Lares z wykształcenia jest graphic designerką i równolegle realizuje się zawodowo również w tej dziedzinie. Projektuje oraz wykonuje autorskie rekwizyty dla tancerzy ognia, które trafiają do artystów na całym świecie. Prowadzi warsztaty cyrkowe, występy na szczudłach oraz realizuje różne animacje i działania artystyczne.

Strach i poparzenia

Gdy jako nastolatka zobaczyła pokaz z użyciem światła ultrafioletowego, poczuła, że niczym innym nie chciałaby się w życiu zajmować. Dwa miesiące później zobaczyła tę samą grupę w akcji podczas Dni Rudy Śląskiej, tym razem z ogniem. Niedługo później dołączyła do zespołu i z nimi występowała. 

– Ogień jest wymagającym, ale niezwykle wdzięcznym medium artystycznym – zwierza się Anna. – Trzeba mieć wiele pokory i szacunku do niego, aby móc z nim pracować. Wiadomo… początki to strach i poparzenia, ale w miarę przyzwyczajenia nabiera się swobody i opanowania. Nigdy nie można jednak zapominać, że ma się do czynienia z żywiołem, który wymaga nieustannej uwagi i odpowiedzialności – dodaje.

Czy taniec z ogniem jest trudny? – Na początku zdecydowanie tak, zwłaszcza podczas występów scenicznych, gdzie inni patrzą nam na ręce, a nas zjada stres. Jednak wraz z doświadczeniem przychodzi opanowanie, a stres ustępuje miejsca skupieniu i przyjemności płynącej z występu – tłumaczy.

Ogień w klubach i na komuniach

Anna występuje wszędzie tam, gdzie organizatorzy chcą wzbogacić swoje wydarzenie o wyjątkową oprawę artystyczną. Są to głównie eventy firmowe, imprezy miejskie oraz wesela, ale coraz częściej zdarzają się również oprawy artystyczne w klubach, występy na kameralnych imprezach urodzinowych czy nawet na… komuniach.

Dzięki ponad dwudziestoletniemu doświadczeniu w pracy artystycznej jest autorytetem w środowisku tancerzy z ogniem. Jej występy składają się ze znacznej ilości  rekwizytów jak wachlarze i kije, scenografia czy płonące punkty dookoła sceny.

– Równie istotne są odpowiednio dobrane kostiumy, charakteryzacja, fryzura, muzyka, mój wewnętrzny nastrój, energia, jaką wnoszę na scenę oraz atmosfera budowana podczas występu – podkreśla. – Każdy z tych elementów wpływa na odbiór widowiska i pomaga stworzyć spójną historię oraz emocje, które pozostają z widzem na długo po zakończeniu pokazu. Zależy mi, aby moje występy angażowały odbiorców na wielu poziomach i dostarczały im pełnego spektrum artystycznego.

BBusking – święto artystów ulicznych

Niesamowita artystka będzie gościem Teatru Ognia Tesserakt podczas piątej edycji Bielskiej Sceny Ognia, którą zobaczymy w sobotę, 18 lipca 2026 na Placu Chrobrego. Pokaz będzie zwieńczeniem całodniowego święta artystów ulicznych BBusking (pełny PROGRAM), organizowanego przez kolektyw Artystyczny Kapelusznik. W widowisku wystąpi również alchemik Bartłomiej Koźniewski (szczegóły programu wkrótce).

Na tegorocznej edycji Bielskiej Sceny Ognia Anna Lares zaprezentuje bardzo osobisty i wyjątkowy dla niej pokaz solowy „My Phoenix Era”, który jest metaforą przemiany, którą przeszła na przestrzeni wszystkich lat pracy z ogniem.

Robert Kowal

Udostępnij
Lubię to 8
Nie lubię tego 0

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *