W zabytkowym kościele św. Stanisława odbył się dziś wieczorem koncert w 30. rocznicę śmierci wybitnego reżysera Krzysztofa Kieślowskiego. W programie „Requiem dla mojego przyjaciela” autorstwa Zbigniewa Preisnera, który współpracował z Kieślowskim przez wiele lat, tworząc ścieżki dźwiękowe do jego filmów. Z reżyserem łączyła go nie tylko praca, ale także bliska przyjaźń. Publiczność była zachwycona.
W zabytkowych wnętrzach kościoła św. Stanisława w Bielsku-Białej zabrzmiało dziś wyjątkowe dzieło – „Requiem dla mojego przyjaciela” Zbigniewa Preisnera, napisane w hołdzie Krzysztofowi Kieślowskiemu. Muzyka, która porusza do głębi, wypełniła świątynię niezwykłą atmosferą. Subtelnie oświetlone wnętrze kościoła stworzyło zaczarowany klimat idealnie współgrający z emocjonalnym charakterem kompozycji.



– 13 marca 30 lat temu był najczarniejszym dniem w moim życiu – nie waha się powiedzieć Zbigniew Preisner. – Niespodziewanie zmarł Krzysztof Kieślowski, wielki reżyser, humanista i piękny człowiek. W ten dramatyczny sposób zakończyła się nasza wieloletnia współpraca. Nie wszystek umarł. Zostały po nim fantastyczne filmy, które są dzisiaj inspiracją dla wielu młodych reżyserów. On nie umarł, on tylko przeszedł do pokoju obok. Requiem dla mojego przyjaciela towarzyszyło mu w jego ostatniej ziemskiej drodze – dodaje.


„Requiem dla mojego przyjaciela” to kompozycja utrzymana w niezwykle uroczystej, a nawet mistycznej konwencji z wykorzystaniem starotestamentowych psalmów i akcentów biblijnych. Utwór ukazał się w 1998 w formie albumu CD i szybko uzyskał status platynowej płyty. Wykonanie pod dyrekcją Zbigniewa Preisnera zabrzmiało w XIV-wiecznym kościele wyjątkowo.
Na ścianach świątyni oglądaliśmy sceny z pogrzebu reżysera oraz projekcję fragmentów jego filmów, w tym „Dekalog”, „Podwójne życie Weroniki” i „Trzy Kolory”. Na fasadzie kościoła prezentowany był wystylizowany mapping przypominający postać i twórczość Krzysztofa Kieślowskiego.


W tym wyjątkowym koncercie wystąpili: Edyta Krzemień (sopran), Robert Crowe (męski sopran), Łukasz Konieczny (bas), Daniel Domarecki (tenor), Jakub Burzyński (kontratenor) oraz instrumentaliści: Aleksander Daszkiewicz, Katarzyna Jawor, Beata Ogryzek, Radosław Pujanek (skrzypce), Kamila Jakubowska (altówka), Magdalena Pluta (wiolonczela), Jan Jerzy Kołacki (kontrabas) oraz Sławomir Berny (gongi, dzwony).


To był wieczór pełen wzruszeń i piękna. Po zakończeniu koncertu publiczność wstała z miejsc i długo oklaskiwała artystów.
rok
Zdjęcia: Lucek Cykarski – BCK im. Marii Koterbskiej

0 komentarzy