Chirurgiczna operacja saperów. Wysadzili w powietrze tunel, a w kamienicach nie pękła nawet szyba ZDJĘCIA i FILM

sie 8, 2025Ludzie, Miasto

Robert Kowal

Polscy saperzy tak dobrali ładunek wybuchowy, aby uszkodzić tylko sklepienie podziemnego korytarza, nie niszcząc kamienic po lewej stronie ulicy 3 Maja oraz budynku hotelu Prezydent. W okolicznych pawilonach handlowych nie pękła ani jedna szyba. Zdewastowana została infrastruktura ulicy, ale nikt nie ucierpiał – ustalili historycy. Mimo wielu publikacji akcja wysadzenia w powietrze tunelu kolejowego w Bielsku kryje wiele tajemnic. Próbowaliśmy do nich dotrzeć.

Tunel kolejowy w Bielsku-Białej jest jednym z charakterystycznych obiektów budowlanych miasta. Rozpoczyna się pod hotelem President i kończy pod skrzyżowaniem ulic Zamkowej i Bohaterów Warszawy.

Spektakularna akcja saperów

Podziemny przejazd o długości 268 m i wysokości 6 m wydrążono w latach 1876-1878 na budowanej linii kolejowej z Bielska do Żywca. Inwestycje sfinansował w większości arcyksiążę Albrecht Fryderyk Habsburg, który chciał skomunikować swoje dobra żywieckie z Wiedniem i Prusami. Tunel służył mieszkańcom miasta w praktyce nieprzerwanie do nocy 2/3 września 1939, kiedy został wysadzony w powietrze przez Wojsko Polskie.

O kulisach tej spektakularnej akcji saperów Armii Kraków zgodził się nam opowiedzieć Jacek Kachel, dziennikarz, fotograf, autor licznych książek i publikacji na temat historii Bielska-Białej. Opisując sytuację militarną sprzed kampanii wrześniowej wyjaśnia, że zgodnie z polską doktryną wojenną, bazującą głównie na doświadczeniach I wojny światowej, na przedpolach Bielska zbudowano bunkry, które miały spowalniać marsz wojsk nieprzyjaciela.

Niestety, sytuacja na polu walki zmieniła się diametralnie 2 września. W związku z postępami wojsk hitlerowskich z kierunku Krakowa Grupie Operacyjnej Bielsko groziło okrążenie. Zapadła wtedy decyzja, aby opuścić miasto praktycznie bez walki. Jedynym działaniem o charakterze militarnym była akcja saperów na linii kolejowej do Żywca.

Wagony wprowadzono z ukrycia

Rozkaz wysadzenia bielskiego tunelu był częścią planu dotyczącego wszystkich tego rodzaju budowli inżynieryjnych w Polsce. Celem strategicznym operacji było utrudnienie przerzutu drogą kolejową jednostek Wehrmachtu uczestniczących w inwazji na Polskę.

– Na zdjęciach archiwalnych z września 1939 widać wagon w tunelu – relacjonuje Jacek Kachel. – Można więc sądzić, że wcześniej przygotowane wagony z materiałami wybuchowymi zostały wprowadzone do tunelu z ukrycia i zdetonowane w trzech miejscach – precyzuje.

Prawdopodobnie były to 2-3 małe wagony. Największy wyłom po wybuchu powstał na ul. 3 Maja w pobliżu zakładu optyka Leona Kulki oraz pawilonów handlowych, a kolejny niedaleko wyjścia z tunelu w pobliżu teatru. Zawalenie się tunelu skutecznie zablokowało ruch kolejowy w kierunku Żywca. Zdewastowana została infrastruktura ulicy, w tym szyny tramwajowe i latarnie gazowe, jednak nikt nie ucierpiał. Z przekazu świadków wynika, że z kamienic przy 3 Maja nie wypadła ani jedna szyba.

Przywrócono stan z września 1939

Saperzy dokonali precyzyjnej operacji inżynieryjnej, aby uniemożliwić korzystanie z przejazdu, ale przy najmniejszych szkodach materialnych. Wszystko dlatego, aby następnie szybko przywrócić ruch po wygranej wojnie z Niemcami – podkreśla historyk.

Okazało się jednak, że zniszczenia są dość poważne. Po zakończeniu kampanii wrześniowej władze okupacyjne przystąpiły do odbudowy tunelu, ale ze względu na warunki atmosferyczne prace ukończono dopiero wiosną 1940. – Zdjęcie wykonane w maju 1940 pokazuje teren uporządkowany na wysokości placu Chrobrego. Zakryty tunel czeka na ułożenie kostki brukowej – przybliża Jacek Kachel.

Przy odbudowie zatrudniono miejscowe firmy budowlane, w tym m.in. Karola Korna, a do robót porządkowych wykorzystano komanda pracy przymusowej złożone z Żydów i Polaków. Do czasów współczesnych tunel jest wykorzystywany w regularnej komunikacji pasażerskiej oraz przewozach towarowych. Jednak plany PKP zakładają modernizację infrastruktury kolejowej na odcinku bielskim, w tym budowę drugiego toru w tunelu.

Trzeba zadać ważne pytania

Zbliża się 86. rocznica udanej akcji saperów na bielskim odcinku linii do Żywca. Z biegiem czasu ujawniane są kolejne fakty. Trzeba jednak pamiętać, że trwała wojna, wszystko było wtedy utajnione, więc dostęp do dokumentów jest utrudniony. Bielscy historycy odtwarzają zdarzenia na podstawie fotografii przedstawiających stan po eksplozji.

Teoretycznie wiemy wiele, ale z punktu widzenia faktograficznego trzeba zadać sobie pytania: kto podjął decyzję o wysadzeniu tunelu, kto konkretnie ją wykonał, jakich użyto materiałów wybuchowych, jaki był przebieg akcji saperów? To wszystko jest jeszcze do ustalenia – podsumowuje historyk.

Robert Kowal

Zdjęcia: z archiwum Jacka Kachela

Film: Michał Kowal, Robert Kowal

Udostępnij
Lubię to 9
Nie lubię tego 0

0 komentarzy

Funkcja trackback/Funkcja pingback

  1. Filmy erotyczne w luksusowym hotelu. Wieczorne pokazy dla mężczyzn w Bielsku ZDJĘCIA i FILM | Witaj Bielsko | Bielsko-Biała - […] Jacek Kachel przedstawia. Czytaj: Chirurgiczna operacja saperów. Wysadzili w powietrze tunel, a w kamienicach nie pękła nawet szyb… […]

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *